Kontrahent ma 60 dni na zapłatę, a Ty potrzebujesz pieniędzy teraz – na pensje, materiał, a może kolejne zlecenie? To codzienność wielu firm w sektorze MŚP. Faktoring z regresem to jedno z najczęściej wybieranych rozwiązań, które sprawia, że czekanie tygodniami na własną gotówkę odchodzi do lamusa. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest faktoring z regresem i w jakich sytuacjach sprawdzi się najlepiej.
Faktoring z regresem – co to jest?
Zacznijmy od wyjaśnienia, jak działa usług faktoring. To finansowanie, w którym faktor wypłaca Ci zaliczkę za wystawioną i zgłoszoną do finansowania) fakturę, zanim Twój kontrahent ureguluje należność. Dzięki temu odzyskujesz gotówkę niemal od razu, zamiast czekać, aż nadejdzie termin płatności.
Faktoring nie kończy się jednak w momencie wypłaty środków przez faktora. Istotne jest też to, czy odbiorca ureguluje należność za fakturę w terminie. I to właśnie w tym kontekście ujawnia się różnica pomiędzy faktoringiem z regresem a faktoringiem bez regresu.
Faktoring z regresem, czyli faktoring niepełny, to wariant, w którym ryzyko niewypłacalności odbiorcy pozostaje po stronie faktoranta. Jeżeli więc kontrahent nie zapłaci w terminie, faktor będzie mógł skorzystać z prawa regresu i zażądać zwrotu wypłaconej zaliczki od faktoranta – czyli od Ciebie.
Faktoring bez regresu (pełny) to z kolei rozwiązanie, w którym całe ryzyko przejmuje faktor. Oznacza to, że nawet, jeśli kontrahent nie zapłaci, Ty nie musisz się niczym przejmować – windykacją należności faktor zajmie się sam.
Faktoring niepełny można więc podsumować w trzech punktach: szybka zaliczka, niższy koszt, ryzyko po stronie faktoranta.
Jak działa faktoring z regresem – krok po kroku
Cały proces można rozłożyć na kilka etapów:
Najpierw wystawiasz fakturę – przekazujesz ją kontrahentowi z ustalonym wcześniej, odroczonym terminem płatności (np. 30, 60 lub 90 dni).
Następnie zgłaszasz dokument faktorowi – najczęściej robi się to za pośrednictwem panelu online. Ten krok z reguły wymaga podania podstawowych danych transakcji i kontrahenta.
W dalszej kolejności faktor wypłaca zaliczkę – zwykle wynosi ona około 80–90% wartości faktury brutto (choć zdarzają się oferty, w których zaliczka sięga nawet 100% wartości faktury). Faktory wypłaca pieniądze często w czasie nie dłuższym niż 24 godziny.
Jeśli kontrahent ureguluje należność w terminie: faktor rozlicza pozostałą kwotę – wypłaca Ci resztę wartości faktury, pomniejszoną o swoje koszty.
Jeśli kontrahent nie zapłaci w terminie:
- Faktor korzysta z prawa regresu – wysyła żądanie zwrotu wypłaconej zaliczki do faktoranta.
- Faktorant zwraca zaliczkę – bezpośrednio na konto faktora
- Faktorant zajmuje się windykacją – kontaktuje się z kontrahentem i podejmuje kroki w celu odzyskania należnych mu pieniędzy.
Co się dzieje, gdy kontrahent nie płaci?
Właśnie w takiej sytuacji wkracza zasada regresu. Jeśli faktura nie zostanie opłacona w terminie (zwykle z dodatkowym okresem tolerancji, np. 14–30 dni), faktor zwraca się do faktoranta o zwrot wypłaconej zaliczki.
W praktyce oznacza to, że musisz oddać faktorowi otrzymane wcześniej środki, a windykacją należności od kontrahenta zajmujesz się już sam. To sedno faktoringu niepełnego – otrzymujesz finansowanie, ale bez przejęcia ryzyka.
Zanim jednak dojdzie do regresu, faktor zwykle podejmuje własne działania – wysyła kontrahentowi monity i przypomnienia o płatności. Dopiero gdy te kroki nie przynoszą skutku, a okres tolerancji mija, faktor uruchamia prawo regresu wobec Ciebie. Warto sprawdzić w umowie, ile dokładnie wynosi ten okres – to jeden z parametrów, które realnie wpływają na Twoje bezpieczeństwo.
Faktoring z regresem w działaniu – przykład
Załóżmy, że Twoja firma wystawia fakturę na 100 000 zł z terminem płatności 60 dni. Decydujesz się na faktoring z regresem. Oto przykładowe warunki transakcji:
- Zaliczka: 90% wartości faktury = 90 000 zł wypłacone w ciągu doby.
- Prowizja faktoringowa: 1,5% wartości faktury = 1 500 zł.
- Odsetki od zaliczki: oprocentowanie oparte na stawce referencyjnej i marży faktora; przy ok. 11% w skali roku za 60 dni daje to ok. 1 600 zł.
Łączny koszt finansowania w tym przykładzie to około 3 100 zł, czyli mniej więcej 3,1% wartości faktury za dwa miesiące. Podane stawki są ilustracyjne – realne zależą m.in. od praktyki faktora, wykazywanych przez Ciebie obrotów i oceny sytuacji finansowej kontrahenta.
- Scenariusz A – kontrahent płaci w terminie: faktor pobiera 100 000 zł od odbiorcy, wypłaca Ci pozostałe 10 000 zł minus koszty, transakcja zamknięta.
- Scenariusz B – kontrahent ociąga się z płatnością: faktor korzysta z prawa regresu i żąda zwrotu 90 000 zł. Odzyskanie pieniędzy od kontrahenta staje się Twoim zadaniem.
Faktoring z regresem i bez regresu – porównanie
Różnice pomiędzy faktoringiem niepełnym a pełnym najłatwiej dostrzec zestawiając je ze sobą. Oto porównanie usług:
Zwróć szczególną uwagę na ostatnią pozycję w powyższej tabeli. Faktoring z regresem – jako wariant tańszy i łatwiej dostępny, dominuje w transakcjach krajowych oraz w finansowaniu faktur wystawianych na dobrze znanych kontrahentów. Faktoring bez regresu to z kolei dobre rozwiązanie, gdy ryzyko jest większe – na przykład w transakcjach międzynarodowych, zwłaszcza, gdy nie masz tam jeszcze doświadczenia i zbudowanych relacji z kontrahentami.
Ile kosztuje faktoring niepełny?
Na koszt faktoringu z regresem składa się zwykle kilka elementów:
- Prowizja przygotowawcza – jednorazowa opłata za uruchomienie limitu lub umowy.
- Prowizja faktoringowa (operacyjna) – liczona od wartości każdej finansowanej faktury.
- Odsetki – naliczane od wypłaconej zaliczki za faktyczny okres finansowania.
Warto pamiętać, że usługa faktoringu jest co do zasady opodatkowana stawką VAT 23%, którą – jako czynny podatnik VAT – zwykle możesz odliczyć od dochodu. Przekłada się to na realnie niższy koszt netto prowizji.
Dlaczego faktoring niepełny jest tańszy od pełnego? Bo faktor nie wycenia w nim ryzyka niewypłacalności – to ryzyko zostaje przy Tobie. Płacisz za samo finansowanie i obsługę, nie za przejęcie ryzyka.
Dla porównania: przy fakturze na 100 000 zł finansowanej przez 60 dni różnica w koszcie między wariantem z regresem a bez regresu potrafi wynieść od kilkuset złotych do ponad tysiąca złotych. To w praktyce „opłata za spokój" – czyli koszt przejęcia ryzyka przez faktora. Im dłuższy termin płatności i im mniej pewny kontrahent (jego sytuacja finansowa jest mniej stabilna), tym większa rozbieżność pomiędzy kosztami faktoringu niepełnego i pełnego.
Zalety i wady faktoringu z regresem
Sprawdź, jakie są korzyści i potencjalne zagrożenia płynące z korzystania z faktoringu. Miej na uwadze potrzeby Twojej firmy i upewnij się, że wybierasz wariant, który lepiej na nie odpowiada.
Zalety faktoringu niepełnego:
- Niższy koszt niż w faktoringu bez regresu – nie płacisz za przejęcie ryzyka.
- Szybsza decyzja – faktor mniej rygorystycznie ocenia kontrahentów.
- Wyższy limit finansowania – łatwiej o wyższą zaliczkę, bo ryzyko zostaje po Twojej stronie.
- Poprawa płynności – nie musisz czekać, aż nadejdzie termin płatności faktury. Środki otrzymasz na konto niemal od razu.
Wady faktoringu niepełnego:
- Ryzyko zostaje przy Tobie – jeżeli kontrahent nie zapłaci na czas, to Ty musisz zwrócić zaliczkę.
- Należność obciąża bilans – pamiętaj o tym, jeśli planujesz zaciągnąć kredyt – należność może pogorszyć wskaźniki przy staraniu się o kredyt.
- Windykacja po Twojej stronie – po uruchomieniu regresu sam odzyskujesz pieniądze od kontrahenta. To może okazać się uciążliwe.
Wady nie przekreślają tego rozwiązania – pokazują tylko, komu się ono opłaca. Jeśli Twoi odbiorcy płacą regularnie i masz z nimi dobry kontakt, ryzyko regresu bywa w praktyce niewielkie.
Faktoring z regresem – księgowanie i ujęcie w bilansie
Tu zaczyna się część przydatna zwłaszcza wtedy, gdy rozmawiasz z księgową. Sposób, w jaki księgować faktoring niepełny, wynika z jednej zasady: skoro ryzyko zostaje przy Tobie, to należność wciąż ekonomicznie należy do Twojej firmy.
Faktoring z regresem w bilansie wygląda inaczej niż wariant pełny:
- Należność od kontrahenta zostaje w Twoim bilansie – nie zdejmujesz jej, dopóki kontrahent nie zapłaci, bo ryzyko wciąż jest po Twojej stronie.
- Zaliczkę od faktora ujmujesz jako zobowiązanie – to w praktyce forma finansowania, zbliżona charakterem do krótkoterminowego kredytu obrotowego.
- Koszty (prowizja, odsetki) trafiają w koszty finansowe na podstawie okresu, w którym je poniesiono.
Na poprzednio przytaczanym przykładzie (faktura 100 000 zł, zaliczka 90 000 zł) możemy zasymulować ewidencję:
- Wystawienie faktury – należność 100 000 zł widnieje po stronie Twojej firmy, na koncie rozrachunków z odbiorcami.
- Wpływ zaliczki – 90 000 zł trafia na rachunek, drugostronnie jako zobowiązanie wobec faktora.
- Rozliczenie po zapłacie kontrahenta – zobowiązanie i należność zostają wyksięgowane, a prowizja i odsetki obciążają koszty finansowe.
Powyższy schemat jest jedynie poglądowy – konkretne konta i sposób dokonywania zapisów ustal z księgową, bo zależą od przyjętej polityki rachunkowości.
To najważniejsza różnica względem faktoringu bez regresu. W wariancie pełnym ryzyko przechodzi na faktora, więc należność zdejmuje się z bilansu – traktuje się ją jak sprzedaż wierzytelności. Przy faktoringu z regresem tak się nie dzieje.
Taka ewidencja księgowa faktoringu niepełnego ma realne skutki. Twoje wskaźniki zadłużenia mogą wyglądać mniej korzystnie niż przy faktoringu pełnym, bo w bilansie widnieje jednocześnie należność i zobowiązanie wobec faktora. Zanim więc zdecydujesz się na wybór konkretnego rodzaju faktoringu, skontaktuj się z księgową i dowiedz się, jakie skutki będzie miało korzystanie z różnych typów faktoringu – pamiętaj o tym zwłaszcza, jeśli równolegle starasz się o kredyt.
Dla kogo jest faktoring z regresem?
Faktoring klasyczny z regresem sprawdza się najlepiej, gdy:
- Współpracujesz ze sprawdzonymi, wypłacalnymi kontrahentami, których znasz od lat.
- Zależy Ci przede wszystkim na poprawie płynności, a nie na ubezpieczeniu od niewypłacalności.
- Oczekujesz szybkiej wypłaty środków i niższych kosztów.
Jeśli natomiast handlujesz z nowymi odbiorcami, wchodzisz na rynki eksportowe albo masz wątpliwości co do wyp
Faktoring z regresem a kredyt obrotowy
Skoro zaliczka działa trochę jak pożyczka, po co wybierać faktoring zamiast kredytu obrotowego? Różnic jest kilka.
Faktoring rośnie razem z Twoją sprzedażą – im więcej faktur wystawiasz, tym większe finansowanie możesz uzyskać. Kredyt obrotowy ma z góry ustalony limit, który zmienia się trudniej i wolniej.
Przy faktoringu zabezpieczeniem jest sama faktura, a nie majątek firmy czy poręczenia. Decyzja bywa szybsza, bo faktor patrzy przede wszystkim na wypłacalność Twoich kontrahentów, a nie tylko na kondycję Twojej firmy.
Z drugiej strony faktoring z regresem nie zdejmuje z Ciebie ryzyka – pod tym względem przypomina kredyt. Jeśli zależy Ci na przeniesieniu ryzyka, właściwym wyborem jest faktoring bez regresu, a nie żadna forma kredytu.
Podsumowanie
Faktoring z regresem to rozwiązanie dla firm, które chcą szybciej zamienić faktury na gotówkę i akceptują, że ryzyko niezapłaconej faktury zostaje po ich stronie. W zamian dostają niższy koszt i prostszą procedurę niż w wariancie pełnym.
Zanim podpiszesz umowę, sprawdź trzy rzeczy: jak wypłacalni są Twoi kontrahenci, jak długi jest okres tolerancji przed uruchomieniem regresu oraz jak zaliczka i należność wpłyną na Twój bilans. Jeśli te trzy elementy odpowiadają potrzebom Twojej firmy, faktoring niepełny okaże się optymalnym sposobem na utrzymanie lub zabezpieczenie płynności finansowej. Dobrze dobrany faktoring z regresem zamienia wystawioną fakturę w gotówkę nie później niż w ciągu doby – a to przewaga, na której zyskuje cała firma.



